14 sierpnia 2019
Dziś parę słów (same podstawy) o nitroxie. Na początek wyjaśnijmy sobie definicję. Nitroxem nazywamy każdą mieszaninę zawierającą tlen (oxygen) i azot (nitrogen). Dla celów nurkowych czasem dodaje się, że nitroxem
30 kwietnia 2019
Dziś o wyborze urządzenia wypornościowego. Generalnie mamy na rynku dwa typy urządzeń wypornościowych. Jackety, czyli typowe BCD oraz skrzydła z płytami (o kamizelkach stabilizujących i hybrydach skrzydeł nie będę wspominał).
Co lepsze?

Rozpoczynamy cykl postów poruszających często drażliwe porównania. Tak się jakoś dziwnie składa, że w świecie nurkowym takich punktów zapalnych jest całkiem sporo. Postaramy się je przybliżyć, czasem wyjaśnić genezę, a nawet znaleźć obiektywne wytłumaczenie. Na początek typowe pytanie dotyczące federacji nurkowych, czyli co jest lepsze PADI czy CMAS?

Dawno, dawno temu , jak się chciało nurkować w Polsce to było się skazanym jedynie na kursy prowadzone przez KDP CMAS, ewentualnie zajęcia organizowane przez LOK. A potem pojawiło się PADI (i cała gromada innych federacji). Siłą rzeczy osoby skupione wokół CMAS, mające praktycznie monopol na szkolenia poczuły się zagrożone, zwłaszcza że PADI zaproponowało zupełnie nowe podejście do szkolenia. KDP uważało, że szkolenia PADI są zbyt krótkie i przez to kursanci są niedouczeni. Zapomnieli, że wiele federacji krajowych zrzeszonych w CMAS już wcześniej przestawiło się na szkolenia podobne do PADI. Nie znaczy, że „nasz” CMAS szkolił źle. Szkolenia były dostosowane do warunków i sprzętu jaki był do dyspozycji (zwłaszcza w Polsce) w latach 80-tych czy też 90-tych. A technologia poszła znacznie naprzód i nowoczesny sprzęt generalnie ułatwiał adeptom podbój głębin. Tak naprawdę federacja ma największe znaczenie dla instruktora, gdyż różne są pomoce dydaktyczne w każdej federacji (podręczniki, prezentacje, filmy, itd.). Dla kursanta najważniejsze jest czy dana federacja jest ogólnie rozpoznawalna na świecie (czy jest zrzeszona w RSTC). Tak naprawdę najważniejszy jest instruktor, gdyż obecnie programy w większości federacji są bardzo podobne. To nie federacja szkoli, a żywa osoba, od której oczekiwać powinniśmy wiedzy, doświadczenia i przede wszystkim zaangażowania w nauczanie. Często podkreślane (niemal z lubością) stwierdzenie, że najwięcej wypadków mają nurkowie po kursach PADI. No tak, jak się ma do czynienia z federacją, która ma około 70-80% rynku, to prosta statystyka wskaże kto ma więcej wypadków. Pracując w bazach nurkowych i prowadząc szkolenia mieliśmy do czynienia z nurkami po kursach w wielu organizacjach szkolących nurków. I szczerze mówiąc nie dostrzegliśmy prawidłowości w jakości szkolenia (zwłaszcza na stopniu podstawowym) poprzez pryzmat federacji.

28 listopada 2018